SZCZĘŚCIE MOJE ...

sobota, 25 lutego 2012

PSIAK RASY AKITA PRZYBŁĄKAŁ SIĘ - WŁAŚCICIEL PILNIE POSZUKIWANY

Wczoraj wieczorem przybłąkał się zadbany, piękny pies rasy Akita. Właścicieli proszę o szybki kontakt, gdyż mamy psa Huskiego i na dłuższą metę nie mogę zatrzymać Akity.
Pies jest czysty, najedzony, zadbany, piękny.
Tęskni za właścicielem!
Proszę o kontakt właściciela lub osoby, które mogą wiedzieć do kogo należy pies.

Bogumiła
Gdynia Demptowo
509 150 280




niedziela, 19 lutego 2012

8.Międzynarodowy Rajd LOTOS BALTIC CUP

Kolejna imprezka.
Jak tak spojrzę to cholercia, ci moi faceci, nic tylko imprezują, a ja gotuję, piorę, sprzątam... no no no, czas zrobić z tym porządek. No, nie też od czasu do czasu mam coś z tego życia, jakąś rozrywkę sobie funduję, a to w postaci zakupu książki, a to wyjścia do kina... ale patrząc z lotu ptaka - za wiele tego nie ma niestety!
No, ale wracając do tematu, wybrał się ten mój jeden skarb z drugim na imprezkę do Ergo Areny. Poziom imprezy podobno dość dobry, w ocenie Kuby - za głośno, no ale czego się spodziewać po autach wyścigowych.... ciche to one raczej nie są.
Popstrykali mnóstwo zdjęć, popatrzeli sobie na autka, można też było posiedzieć w bolidach, co dla dzieci stanowiło nie lada atrakcję. Generalnie Kuba wrócił zadowolony, ale i też zmęczony, prawie 3- godzinna głośna imprezka wypompowała z niego resztki sił.

http://www.ergoarena.pl/kalendarium/8.miedzynarodowy-rajd-lotos-baltic-cup-2012-02-17-1830.html


Kolejny dzień w życiu małego chłopca zapisany na kartce historii... Ciekawa jestem, czy te nasze dzieci są szczęśliwe, czy w głębi duszy doceniają to ile dla nich robimy, to, że wymyślamy im atrakcje, staramy się by w życiu im niczego nie brakowało, zarówno pod względem materialnym (najnowsze cuda techniki, zabawki itp) oraz pod względem emocjonalnym - kochamy i każdego dnia im to okazujemy...
Mam nadzieję, że moje dziecko kiedy już będzie dorosłym facetem będzie nam w jakiś sposób wdzięczne, że nie skazywaliśmy go na całodobowe siedzenie przed TV, czy komputerem i miło będzie wspominał swoje dziecięce lata, kiedy będzie czytał to wszystko, oglądał zdjęcia, pamiętniki... z serdecznym uśmiechem na twarzy... mam cichą nadzieję na to...
a będzie jak będzie, żyjmy tym, co jest.
P O Z D R A W I A M !!!!

Gwiezdne wojny!

Polecam!
Jeżeli jesteście fanatykami lub wasze dzieci są właśnie na etapie uwielbienia dla tego typu filmów - szczerze polecam. Mój syn ma 5 lat... myślałam, że to głupi pomysł, żeby szedł z tatą na ten właśnie film. Byłam pewna, że się będzie nudził, a tu proszę miła niespodzianka. Wrócił zarówno starszy, jak i młodszy zachwycony, szczęśliwy, wesoły, buzia mu się nie zamykała, chciał wszystko dokładnie opowiedzieć, pękał od nadmiaru pozytywnych wrażeń i emocji... jeszcze raz Polecam! Ja sama nie jestem zwolennikiem tego typu kina, ale co tam, moim mężczyznom też się coś od życia należy...

http://www.youtube.com/user/imperialcinepix?gclid=CP7v6uzNqq4CFUJAzQodJk9ESw#p/u/2/gmX2kdcBSJg

niedziela, 22 stycznia 2012

warto ... nie warto...


Wszystko zależy od punktu widzenia... a chodzi mi o film pt. Alwin i wiewiórki.
Napiszę krótko ja na NIE, Kuba na TAK.
Powiem tak, jeżeli miałoby pójść dwoje rodziców i dziecko to odradzam, ze względu na zbyt pochopnie wydane pieniążki. Jeżeli jeden rodzic i np. 3 dzieci, jak to miało miejsce w moim przypadku, to tak, czemu nie. Dzieci z kina wyszły zadowolone, czyli, że podobało im się, i spełniło w jakimś tam stopniu ich oczekiwania. Dla mnie za:
- długi
- nudny
- piosenki w wykonaniu wiewiórek... zbyt miauczące :)
no, ale w końcu film nie był dla mnie tylko dla dzieci, więc ocena końcowa w skali 0-10, daję 7 :)
ostry ze mnie krytyk filmowy nie ma co...
Pozdrowienia zostawiam!

sobota, 21 stycznia 2012

DZIEŃ BABCI I DZIADKA :)


Z okazji święta Wszystkich Babć i Dziadków, składamy serdeczne życzenia:
- zdrowia - przede wszystkim
- szczęścia
- pomyślności
- spełnienia marzeń
- zadowolenia z wnucząt !!
- samych uśmiechów na co dzień :)

Niechaj dziadzio z babciunią tak nam długo żyją,
póki komar i mucha morza nie wypiją.
A ty mucho, ty komarze, pijcie wodę powoli,
niech się dziadzio z babcią nażyją do woli.

piątek, 20 stycznia 2012

BIEDRONECZKI SĄ W KROPECZKI

Dziękujemy Biedronce za zorganizowanie MEGA SUPEROWEJ promocji... hi hi hi
Otóż w Biedronce ostatnio była wyprzedaż, na której wzbogaciliśmy się o EXTRA klocki firmy elefun.
Kuby szczęście nie miało granic, dziecko mi zniknęło na 2 dni i składało, składało swoimi małymi rączkami, aż uskładało wszystko, co trzeba było złożyć. Polecam, zabawa na długie godziny.

http://allegro.pl/latajacy-air-hogs-auto-rc-laser-micro-zero-gravit-i2068505542.html



Może ktoś z Was jest zainteresowany samochodzikiem sterowanym na laser.... Kuba choć ma dopiero latek 5, dostał od dziadka niżej przedstawioną zabawkę, od wieku 10+ i nijak nie mogę go przekonać żeby się tym bawił, za mały jeszcze jest i z tego powodu zabaweczka jest na sprzedaż, bądź też na wymianę za posterunek policyjny z lego city...


http://allegro.pl/latajacy-air-hogs-auto-rc-laser-micro-zero-gravit-i2068505542.html



Co poza tym, jutro wybieramy się do kina na "Alwin i wiewiórki", obowiązkowo zdam relację, czy warto i generalnie co i jak.
Pozdrowionka dla zaglądających zostawiam!!

piątek, 6 stycznia 2012

KOT W BUTACH... czyli


http://www.filmweb.pl/film/Kot+w+butach-2011-219972

Pełni entuzjazmu, pozytywnie nastawieni wyruszyliśmy dzisiaj do Rumskiego kina na film pt. Kot w butach (w wersji 2D). Postanowiłam o tym napisać, by innym oszczędzić czasu i rozczarowań...
Już po dotarciu do kina (nie wiem, nie spodziewałam się, że będziemy tylko my... ale takich tłumów nawet w najgorszych snach nie zakładałam); grzecznie ustawiliśmy się w kolejce, w której spędziliśmy jakieś 35 minut.... po czym Pani nas cierpliwie i z uśmiechem poinformowała, że nasza rezerwacja już wygasła i mamy do wyboru to, co zostało... czyli wiadomo co, kiepskie m-ca na sali... no, ale cóż, pocieszaliśmy się tym, że sam film wynagrodzi nam te wszystkie niedogodności, które zafundowało nam kino. Bo, kto widział stać w jednej kolejce z:
a. rezerwacją dokonaną 2 dni wcześniej
b. w kolejce gdzie czeka się zarówno po bilet jak i po wszystkie "niezbędne" artykuły spożywcze, do tego jest to jeszcze okienko informacyjne...
Kiedy już dotarliśmy do sali... mocno spóźnieni... okazało się, że musimy jeszcze obejrzeć jakieś 25 minut reklam i tak film, który miał zacząć się 13.15, zaczął się chwilę przed 14....
Poza tym.... film
- kiepski
- nudny
- przesadzony
- nie wnoszący nic specjalnego ani w wyobraźnie dorosłego, a tym bardziej dziecka.
Mój błąd, bo idąc nastawiłam się chyba na film z kategorii: Shrek, Madagaskar czy coś w tym stylu... a dostałam marną kopię sama nie wiem czego.... film zdecydowanie nie na te czasy, marny i tyle. Ale każdy ma prawo do własnego zdania. Jedyne, co fajne z seansu... to kubek z figurką kota.... :) w zestawie z popcornem i lizakiem, za jedyne 17zł.

Podsumowując - Kuba zadowolony, ale sam stwierdził, że drugi raz by już tego filmu nie obejrzał, mamy bidon z kotem, wydaliśmy 88zł....

Myślę, że w kinie w Rumi powinni wprowadzić jakieś usprawnienia, bo ja następnym razem wolę wybrać się do Gdyni, gdzie wszystko odbywa się szybciej, sprawniej i konkretnej.

Teraz czekam z niecierpliwością na Alwin i wiewiórki 3 część.... mam nadzieję, że tym razem z sali wyjdę zadowolona i nie będę miała powodów do narzekań.
Cieplutkie pozdrowienia zostawiam!